Kwiaty namalowane jak prawdziwe..

Obraz „jak żywy”, kwiaty oddane na płótnie „jak prawdziwe”. Statystyczny, masowy, nieświadomy odbiorca sztuki upatruje w tym główne kryterium jakości malowidła. Kryterium to stosowane było do oceniania sztuki już od czasów starożytnych- anegdotycznie ujmuje to historia wróbli, które przylatywały dziobać winogrona namalowane mistrzowsko wiernie przez najsłynniejszego malarza starożytnej Grecji Zeuksisa.…

Studio z widokiem na Manhattan- przeprowadzka!

Witam z mojego nowego studia! Ostatnie tygodnie spędziłam na przeprowadzce i okołoprzeprowadzkowych formalnościach. Teraz już mam wszystko pozałatwiane i poustawiane, i wkrótce zacznę znów malować! Tymczasem parę słów o malarskich aspektach nowego studia: mieści się w mieszkaniu na najwyższym piętrze w wieżowcu, z widokiem na Manhattan i pół Wrocławia, w…

Kwiaty w malarstwie. Kwitnący ogród na płótnie.. I nie jest to martwa natura!

W mojej malarskiej pracowni dużo się dzieje, co chwila coś maluję.. Długo wyczekiwany początek prac nad moją wersją „Bitwy pod Grunwaldem” Jana Matejki przyćmił inne sprawy.. Teraz emocje już trochę opadły. Pora na zaległe zdjęcia z malowania innych obrazów: w tym tygodniu kończyłam portret Malw. Tak dzieło wyglądało w czwartek…

Typowe kwiaty o tej porze roku?

Chryzantemy złociste w kryształowym wazonie, ustawione na fortepianie i niepodlewane- to niewątpliwie potężny, mocno utrwalony standard w sztuce polskiej, dość dobrze pasujący do listopada, kiedy to przypada szczyt sezonu na te kwiaty:) Ja natomiast od dłuższego czasu miałam fazę na na słoneczniki. Prawdopodobnie dzięki tym oto trzem kwiatom złocistym, które przez…