Warsztat malarski

Jak powstają moje obrazy. Więcej aktualnych zdjęć z pracowni na blogu i Instagramie🙂

Ostatni rzut oka przed zapakowaniem obrazu do wysyłki.
Ostatni rzut oka przed zapakowaniem obrazu do wysyłki.
Słoneczniki na sztaludze.
Słoneczniki na sztaludze.
Malowanie Dzieła Wielkiego Formatu. Widzę Cię!
Malowanie Dzieła Wielkiego Formatu. Widzę Cię!

 

Obrazy przygotowane do zapakowania i wysyłki.
Obrazy przygotowane do zapakowania i wysyłki.
Chwile skupienia przy malowaniu.
Chwile skupienia przy malowaniu.
Malowanie słoneczników.
Malowanie słoneczników.
Plener malarsko-fotograficzny. Niestety nie wszystkie kwiaty zdążę namalować "na żywo" i "na miejscu". Tak wygląda zbieranie motywów kwiatowych do malowania "na zapas".
Plener malarsko-fotograficzny. Niestety nie wszystkie kwiaty zdążę namalować „na żywo” i „na miejscu”. Tak wygląda zbieranie motywów kwiatowych do malowania „na zapas”.
Maluję "Pocałunek" Klimta. Wyszedł mi duży dorodny obraz, choć to właściwie tylko fragment oryginału, który ma 180x180 centymetrów.
Maluję „Pocałunek” Klimta. Wyszedł mi duży dorodny obraz, choć to właściwie tylko fragment oryginału, który ma 180×180 centymetrów.
Syreny II- olej na płótnie mojego autorstwa- przygotowane do zapakowania.
Syreny II- olej na płótnie mojego autorstwa- przygotowane do zapakowania.
Warsztat malarski Barbary Rzychoń: początkowy etap prac nad moim pejzażem Gór Stołowych.
Warsztat malarski Barbary Rzychoń: początkowy etap prac nad moim pejzażem Gór Stołowych.
Maluję pejzaż górski, a dokładnie Góry Stołowe.
Maluję pejzaż górski, a dokładnie Góry Stołowe.
Fragment pięciostrzałowej róży fraktalnej.
Fragment pięciostrzałowej róży fraktalnej.
Syreny. Obraz olejny na płótnie. Maluję go na prezent.
Syreny. Obraz olejny na płótnie. Maluję go na prezent.
Pięcioczęściowa róża fraktalna- największy obraz jaki do tej pory namalowałam. Moja pracownia malarska ma jak widać spore możliwości adaptacyjne, jedynym ograniczeniem formatu jest rozmiar drzwi wejściowych:)
Pięcioczęściowa róża fraktalna- największy obraz jaki do tej pory namalowałam. Moja pracownia malarska ma jak widać spore możliwości adaptacyjne, jedynym ograniczeniem formatu jest rozmiar drzwi wejściowych:)
Maluję "Wzburzone morze"- mały sympatyczny obrazek na prezent.
Maluję „Wzburzone morze”- mały sympatyczny obrazek na prezent.
Czasami na warsztacie pojawia się i surrealizm.. Fotografia ukazuje moment zamalowywania boków obrazu.
Czasami na warsztacie pojawia się i surrealizm.. Fotografia ukazuje moment zamalowywania boków obrazu.
Mój "Pocałunek Klimta" -obraz z dużą ilością geometrycznych szczegółów.
Mój „Pocałunek Klimta” -obraz z dużą ilością geometrycznych szczegółów.
Maluję "Wiosnę Axentowicza".
Maluję „Wiosnę Axentowicza”.
Na warsztacie mniejsza forma pt. "Świt nad jeziorem"- obraz olejny malowany na prezent. W tle schnie "Wiosna Axentowicza".
Na warsztacie mniejsza forma pt. „Świt nad jeziorem”- obraz olejny malowany na prezent. W tle schnie „Wiosna Axentowicza”.
Mój warsztat malarski nie jest przywiązany do jednego miejsca- mogę malować wszędzie gdzie są sprzyjające warunki. Na "sztaludze"- mój "Pocałunek Klimta".
Mój warsztat malarski nie jest przywiązany do jednego miejsca- mogę malować wszędzie gdzie są sprzyjające warunki. Na „sztaludze”- mój „Pocałunek Klimta”.
Moja pracownia malarska. Na sztaludze "Szał Podkowińskiego", maluję go-jak prawie wszystkie moje obrazy- farbami olejnymi.
Moja pracownia malarska. Na sztaludze „Szał Podkowińskiego”, maluję go-jak prawie wszystkie moje obrazy- farbami olejnymi.
Na warsztacie "Szał Podkowińskiego". Obraz jest już prawie skończony.
Na warsztacie „Szał Podkowińskiego”. Obraz jest już prawie skończony.
Epizod z mojego warsztatu malarskiego. Maluję słoneczniki.
Epizod z mojego warsztatu malarskiego. Maluję słoneczniki.
Porównuję moją wersję "Szału Podkowińskiego" z oryginałem, wystawianym w Sukiennicach w Krakowie. Fot. Magda Stasiak.
Porównuję moją wersję „Szału Podkowińskiego” z oryginałem, wystawianym w Sukiennicach w Krakowie. Fot. Magda Stasiak.
Jeszcze trochę się zostało do malowania.. jakieś laserunki, poprawki, podpis..
Jeszcze trochę się zostało do malowania.. jakieś laserunki, poprawki, podpis..
Dzień się już nachylił, i wschód słońca niepostrzeżenie zmienił się w zachód.. Tło z lewej strony jest już prawie gotowe..
Zimowy plener malarski. Dzień się już nachylił, i wschód słońca niepostrzeżenie zmienił się w zachód.. Tło z lewej strony jest już prawie gotowe..
Basia Rzychoń maluje obraz z kwiatami do salonu.
Basia Rzychoń maluje obraz z kwiatami do salonu.
Jak widać boki obrazu też są zamalowane, dzięki czemu motywy rozchodzą się po sam kraniec płótna.
Jak widać boki obrazu też są zamalowane, dzięki czemu motywy rozchodzą się po sam kraniec płótna.
Niebo już jest. Teraz rozmywam wcześniej namalowane odbicie domku, skał i drzew. Malowanie wody daje wiele możliwości, można bawić się barwami.
Niebo już jest. Teraz rozmywam wcześniej namalowane odbicie domku, skał i drzew. Malowanie wody daje wiele możliwości, można bawić się barwami.